Żeglowanie z dziećmi na Mazurach to doskonały sposób na spędzenie niezapomnianych wakacji. By podczas żeglarskiej przygody dobrze bawili się również rodzice, trzeba pamiętać o trzech podstawowych zasadach.
Bezpieczne żeglowanie
Gdy wybierasz czarter jachtów na Mazurach, przede wszystkim trzeba zadbaj o bezpieczeństwo najmłodszych. Pierwszego dnia rejsu należy im zrobić krótkie szkolenie i przekazać podstawowe zasady m.in. tą, że w każdym momencie powinny się czegoś trzymać. To zasada „jedna ręka dla jachtu”.
Podczas żeglowania mniejsze dzieci będąc na pokładzie cały czas powinny mieć na sobie kapok. By go dobrze dopasować jeszcze przed rejsem powinno się dzieci… zważyć. Kapoki dopasowuje się pod względem wagi, zazwyczaj są to przedziały od 20 do 30 kg, od 30 do 40 kg, itd.
Jeśli wybierasz żeglowanie z dziećmi poniżej piątego roku życia, to warto zapytać armatora o zamontowanie tzw. siatki relingowej, która zabezpiecza najmłodszych przed nieplanowanym opuszczeniem jachtu.
Żeglowanie od kuchni
Żeglarskie wilki, szczególnie te najmłodsze, po spędzeniu całego dnia na powietrzu prawie zawsze mają iście wilczy apetyt. Mazurskie jachty zazwyczaj są wyposażone w dwupalnikowe kuchenki, ale o takich innowacjach jak piekarnik czy mikrofala można zapomnieć. Dlatego jeśli nie chcesz codziennie stawać w porcie i korzystać z restauracji, warto zadbać o dobrze przygotowane menu na rejs. Tutaj egzamin zdają potrawy które są proste, szybkie w przygotowaniu i jednocześnie sycące. Na pewno sprawdzi się klasyka jak np. makaron z sosem pomidorowym, gotowane ziemniaki z jajami sadzonymi czy kasza gryczana ze smażonymi filetami z kurczaka. Przed rejsem upewnij się też, czy twój jacht będzie wyposażony w lodówkę. To może radykalnie ułatwić karmienie załogi.
W czasie deszczu dzieci się nudzą
To ogólnie znana rzecz. Nawet gdy zapewnia im się tak doskonałe atrakcje jak czarter jachtów na Mazurach. Dlatego by odpoczywać na rejsie, poza zadbaniem o bezpieczeństwo i dobre, ale proste żywienie trzeba też uzbroić się w arsenał do walki… z nudą. Wielogodzinne przeloty pod żaglami z dziećmi, nawet bez deszczu, zwyczajnie nie mają sensu. Najmłodsi się zanudzą. By im zaszczepić bakcyla żeglarstwa warto zadbać o to by nie przesadzić i na żaglach nie pływać więcej niż trzy – cztery godziny dziennie. Na czas na wodzie również warto się przygotować: np. planując konkursy uczące dzieciaki nazw żeglarskiego osprzętu i jak najbardziej angażując wszystkich, także najmłodszych członków załogi w obsługę jachtu. Wybierając miejsca postoju też trzeba wziąć pod uwagę czynnik nudy. Dlatego jeśli stajesz w porcie, warto wybrać taki gdzie jest np. plac zabaw czy duże boisko. Z kolei jeśli wybierasz opcje spania na dziko, to zadbaj o to by wybrane przez miejsce miało dobre zejście do wody. Chodzi o to by zbyt szybko nie robiło się głęboko i by dno było piaszczyste, co umożliwia m.in. budowę doskonałych zamków z piasku.
Zobacz także: https://businessplus.pl/realizacja-kontraktow-publicznych-przez-wykonawcow-budowlanych-a-pandemia-covid-19/
Wreszcie jeśli już faktycznie pada, to by rejs mazurski nie przekształcił się w „wakacje z telefonem” warto przypomnieć sobie stare, dobre gry planszowe. Dziś wybór jest naprawdę olbrzymi, a przy dobrym wyborze bawić się może cała rodzina, niezależnie od wieku.
Czarter jachtów na Mazurach to może być naprawdę doskonały odpoczynek dla całej rodziny.