Jeszcze kilkadziesiąt lat temu w medycynie nie istniało takie pojęcie jak dysleksja. Problemy z płynnym czytaniem i pisaniem dziecka często zrzucano na karb jego „ułomności”, a dzieci, które wykazywały się trudnościami w poprawnym czytaniu i pisaniu najzwyczajniej w świecie karano. Obecnie zdiagnozowanych dyslektyków ciągle przybywa. Trudno jednoznacznie określić główne przyczyny tego zjawiska, jednak grunt to wczesna diagnoza i rozpoczęcie terapii.
Dysleksja – niepozorne zaburzenie, które może utrudnić życie
Na czym polega problem dyslektyków? Powszechnie wiadomo, że mają oni problem z poprawną pisownią słów. Ściślej mówiąc, dzieci, u których podejrzewa się dysleksję nie rozróżniają poszczególnych dźwięków i kształtów. Dlatego w miejsce poprawnej formy „stół” piszą „stuł”. Co więcej, nie pamiętają poprawnej formy, dlatego nie mają szans na poprawę swojego błędu. Nauka języka polskiego sama w sobie jest wymagająca, a dyslektycy mają jeszcze gorzej.
Problem z poprawnym czytaniem i pisaniem nie jest jedynym objawem dysleksji. Osoby wykazujące się podobnymi zaburzeniami mają także z poprawnym określaniem kierunków, koordynacją ruchową oraz orientacją przestrzenną.
W telegraficznym skrócie: dysleksja to zaburzenia percepcji wzrokowej i słuchowej, jak również orientacji w terenie.
Przyczyny dysleksji u dzieci
Nie można jednoznacznie stwierdzić, co tak naprawdę stoi za pojawieniem się dysleksji u dzieci. Część naukowców głosi teorie, według których dysleksja ma podłoże genetyczne. Dlatego też dzieci dyslektyków są dwa razy bardziej narażone na obecność zaburzeń w percepcji wzrokowej i słuchowej. Jednak są to jedynie domysły, których słuszność nie została do końca potwierdzona.
Naukowcy przyczyn dysleksji szukają również w cechach nabytych tuż po poczęciu. Mogą to być na pozór niegroźne uszkodzenia mikrostruktur mózgowych i ośrodkowego układu nerwowego, które tuż po urodzeniu dziecka nie dają żadnych oznak. Mikrouszkodzenia ośrodków odpowiadających za prawidłowy rozwój dziecka mogą pojawić się w czasie ciąży, ale równie dobrze podczas porodu czy tuż po nim.
Jak rozpoznać pierwsze objawy dysleksji u dziecka?
Jest to niezwykle trudne do zdiagnozowania. Teoretycznie rzecz ujmując pierwsze objawy dysleksji mogą pojawić się już w okresie niemowlęcym. Naukę samodzielnego poruszania się dziecko zaczyna od raczkowania, jednak dzieci z dysleksją często pomijają ten etap od razu przechodząc do właściwego chodzenia. Rodzice, szczególnie w przypadku pierwszego dziecka, cieszą się szybkim rozwojem motorycznym u swojej pociechy. Jednak może (ale nie musi) być to pierwszy sygnał ostrzegawczy – na etapie raczkowania niemowlę wypracowuje sobie ruchy naprzemienne, które w dalszym rozwoju decydują o właściwej koordynacji ruchowej.
Inne objawy dysleksji
Jeśli Wasze dziecko ma problem ze składaniem prostych zdań, płynnym mówieniem lub mówienie zastępuje gestami – istnieje duże ryzyko, że Wasza pociecha zmaga się z dysleksją. Jednak z postawieniem poprawnej diagnozy należy się wstrzymać do czasu, aż dziecko osiągnie wiek szkolny.
Co jeszcze może świadczyć o dysleksji? Problemy z określaniem kierunków (lewo, prawo), trudności z wykonywaniem czynności manualnych (ubieranie się, wiązanie sznurowadeł), trudności w układaniu puzzli lub klocków, nadmierna nerwowość.
Dyslektycy nie mają lekko w życiu. Jednak im wcześniej rozpozna się problem u naszego dziecka, tym w większym stopniu możemy mu pomóc w uporaniu się ze swoim zaburzeniem.